Orzechy brazylijskie są nasionami drzewa orzesznicy wyniosłej, uprawianej w tropikalnych lasach Amazonii. Orzesznica jest drzewem zagrożonym, dziko wzrastającym, jakiego nie można uprawiać oraz sporadycznie owocuje. Orzechy brazylijskie są zarzewiem selenu (100 g daje aż 1917 µg selenu, co odpowiada 3000% dziennego zamówienia na tenże pierwiastek). Selen umożliwia zachować zdrowe włosy oraz paznokcie. Również to pomaga w odpowiednim działaniu tarczycy oraz systemu immunologicznego.

Orzechy brazylijskie

Orzechy brazylijskie zawierają we własnym składzie nienasycone kwasy tłuszczowe, przeciwutleniacze i ogromne ilości selenu, jakiego tak duże natężenie nie występuje nigdzie indziej. Ciekawostką jest fakt iż selen, wykorzystywany jest z gleby w której rośnie orzesznica. Tymże bardziej są one cenne, nie można ich uprawiać oraz rosną jedynie na dziko w lasach Amazonii. Ze względu na ilość tłuszczów, orzechy brazylijskie są dosyć kaloryczne, na 100 g przysługuje 656 kcal. Należy jednakże pamiętać, iż są to zwłaszcza nienasycone kwasy tłuszczowe, jakie min. określają poziom szkodliwego cholesterolu oraz zmniejszają nadciśnienie.

Kalorie, nienasycone kwasy tłuszczowe i kwasy omega-6

Orzechy brazylijskie to cenne zarzewie nienasyconych kwasów tłuszczowych i kwasów omega-6, jakie są bardzo dobre dla zdrowia. Z racji na fakt, że znajduje się w nich ogromna zawartość tłuszczów, orzechy para są dosyć kaloryczne. W ich 100 g znajduje się blisko 656 kalorii (w jednym blisko 4-gramowym orzechu jest ich w przybliżeniu 26 kcal). Nie należy się jednakże obawiać owego typu tłuszczów. Równocześnie nie tuczą one dzięki dostarczeniu poczucia sytości. Tymże samym, poprzez długi czas nie ma się chęci na jedzenie między pokarmami, jakie jest jedną spośród podstaw tycia. Powodują one też mechanizmy, jakie pobudzają wypalanie tkanki tłuszczowej.

Orzechy brazylijskie – już jedna porcja zmienia wygląd lipidowy

Przyjęcie już jednej ogromnej ilości orzechów brazylijskich znamiennie oddziałuje na naprawę profilu lipidowego – przekonują brazylijscy badacze. W ich badaniu wzięło udział 10 zdrowych ochotników. Wpierw nie spożywali orzechów brazylijskich, następnie przyjmowali sukcesywnie 5, 20 oraz na końcu 50 g orzechów. Na każdym czasie testu często przeglądano profil lipidowy. Zmniejszenie poziomu „złego” cholesterolu LDL było duże zaraz po 9 godzinach, natomiast zwiększenie „odpowiedniego” cholesterolu HDL po 6 godzinach od przyjęcia 20 bądź 50 g orzechów. Rezultat tenże utrzymywał się do 30. (ostatniego) dnia badania. Co interesujące, udowodniono, iż przy przyjęciu 20 g orzechów te zmiany były bardziej intensywne aniżeli przy 50 g, co prezentuje, iż zjedzenie takiej ilości (20 g, więc tylko parę orzechów) wydaje się odpowiednie do naprawy profilu lipidowego.